Opowiadania Wiki
Advertisement

Trening[]

Gdzieś w Rumunii...

Łysy facet obudził się przypięty do łóżka w pokoju przypominającym izolatkę. Miał na sobie zieloną piżamę typową dla pacjentów psychiatryka. Nie pamiętał gdzie jest ani nawet jak się nazywa. Chociaż nie, wiedział. Jeśli oczywiście "47" brzmi dla kogoś jak imię. Wiedział też, że jest urodzonym zabójcą. 47 obudził się na dźwięk słów dochodzących z interkomu:

- Obudź się, obudź się przyjacielu. Oto początek nowego dnia, a ty masz jeszcze wiele do zrobienia! Poprowadzę cię i nauczę paru rzeczy, a ty wykonując moje polecenia nauczysz się walczyć.

Metalowe kajdany otworzyły się i 47 mógł wstać z łóżka. Głos kontynuował:

- Zapamiętaj - nie jestem tylko twoim nauczycielem i przewodnikiem. Myśl o mnie... jak o osobie której zawsze możesz ufać!

Drzwi do izolatki otworzyły się i 47 wyszedł z pokoju. Głos zaś dalej mówił, że umiejętności, które 47 nabędzie, będą mu potrzebne do wykonania pewnych zadań. Nadmienił również, że 47 jest dla niego bardzo ważny. Głos wtedy powiedział, żeby jego "uczeń" zmienił ubranie na coś bardziej dogodnego. W niewielkim pomieszczeniu, w którym 47 się teraz znajdował, na ławce przy ścianie leżał garnitur. 47 przebrał się w niego, po czym drzwi prowadzące dalej się otworzyły. 47 wyszedł na korytarz, gdzie były kolejne drzwi. Było ich dwa, przyczym jedno z nich było zamknięte, toteż 47 wszedł do kolejnego pomieszczenia, które wyglądało na tor przeszkód.

CDN

Advertisement